SU 573 landed @ Beijing Capital Airport!
Oto jestesmy! Pierwszy kontakt z chinska ziemia. Lot bez problemow, na trasie Moskwa - Pekin chlodno, ale dostalismy kocyki. Z lotniska dotarlismy autobusem do centrum i spacerkiem doszlismy do hostelu. A jak Chiny?
No coz.. tu wszystko wyglada inaczej! Zupelnie inna skala, to przede wszystkim. Ogromne budynki i przestrzenie. Co wiecej? Chinczycy dosyc natarczywi - probuja co chwile cos sprzedac na ulicy.. Latawiec, zegarek z Mao, a moze jedzenie albo mape albo arbuza albo... i tak mozna by w nieskonczonosc... Hey, Mista Mista.. Hello Sir.. Bialy czlowiek nie ma spokoju!;)
konrad


1 Comments:
Cieszymy się, że podróż przeszła bez zakłóceń. Trzymam kciuki, o przepraszam, ale to jest bez podtekstów personalnych. U nas upał 35 stopni. Pozdrowienia Starszy Paluszek
8/7/06 20:42
Prześlij komentarz
<< Home