No coz tu duzo mowic... ogromny kraj, ale jeszcze wieksza przygoda.

Stworzylismy to miejsce dla Tych wszystkich, ktorzy w przyszlosci planuja wizyte w Chinach albo... po prostu chca wirtualnie powedrowac z nami.

Start: 07/07/06

środa, lipca 12, 2006

Chinski smak..

A w zasadzie NIE!

Pawlowi nie smakuje jedzenie, a moj aparat zniknal z pokoju w naszym hostelu. Sytuacja byla dosyc dziwna.. a zdarzylo sie to juz kilka dni temu. Sprzataczka przez pomylke (miala to zrobic w innym pokoju) uprzatnela moje lozko, na ktorym pod spiworem zostawilem aparat. Mozna powiedziec moja wina, ale co ciekawe wszyscy zostawilismy aparaty na lozkach, czy stole.. i zaden inny nie zniknal. Moj spod spiwora owszem... Sytuacja nie byla mila. Chinole oczywiscie twierdza, ze oni aparatu nie maja... Kolejne doswiadczenie.

Manager hostelu zrobil nam upust za nocleg w ramach rekompensaty.. lepszy rydz.. jutro jade po nowego Canona.

konrad

1 Comments:

Anonymous Anonimowy said...

Chiny chyba nie są uprzejme dla turystow :/ Badluck Drzymer, ale i tak dobrze, że zginął 1 a nie 4.

Jeśli mogę wam pomóc z tym blogiem jeśli chodzi o edycję czy coś - piszcie, choć nawet nie wiem czy to odczytacie ...

pozdrawiam
Jarek

12/7/06 16:58

 

Prześlij komentarz

<< Home