No coz tu duzo mowic... ogromny kraj, ale jeszcze wieksza przygoda.

Stworzylismy to miejsce dla Tych wszystkich, ktorzy w przyszlosci planuja wizyte w Chinach albo... po prostu chca wirtualnie powedrowac z nami.

Start: 07/07/06

czwartek, lipca 13, 2006

Beijing -> Taiyuan

Udalo sie qpic bilety.. Nie do Pingyao jak poczatkowo planowalismy, ale do Taiyuan. Nie kolejowe, lecz autobusowe. Z tymi biletami to w ogole roznie... Kolejowe trzeba qpowac wczesniej - probowalismy 3 dni przed wyjazdem - bylo za wczesnie - dzis rano z kolei juz nie bylo...

Zatem opuszczamy Pekin - chyba mozna powiedziec 'wreszcie'. Przynajmniej dla mnie miasto meczace, a Chinczycy natretni, chociaz byc moze jestem wciaz skazony sytuacja z aparatem...

Aparat qpilem i tez karte SD 1GB - karta chinskiej produkcji kingstona za 40zl ;)
Zreszta tutaj wszystko jest podrabiane!

No to koncze - ciao! -jak sie naucze po chinsku, to bede pisal w pinyanie;)

konrad