No coz tu duzo mowic... ogromny kraj, ale jeszcze wieksza przygoda.

Stworzylismy to miejsce dla Tych wszystkich, ktorzy w przyszlosci planuja wizyte w Chinach albo... po prostu chca wirtualnie powedrowac z nami.

Start: 07/07/06

czwartek, sierpnia 03, 2006

Ciagle pada...

Sleeperem za 110jenow/os dostalismy sie do Guangzhou. Do Guangzhou dotarl z nami tez deszcz. W Lonely pisza, ze tu latem pada no i chyba sie nie myla;)

Jesli chodzi o miasto, to widac juz roznice w stosunku do reszty Chin. Zdecydowanie blizej G. do HongKongu (z wyobrazen) niz Pekinu.

My dzis pospacerowalismy. Najciekawsze widowisko mielismy w kosciele, ktory caly-doslownie byl w remoncie (nie da sie opisac). W kazdym razie w kaplicy obok gospel spiewali murzyni! Nie ma to jak murzyni w katolickim kosciele w Chinach.. ;)

Jutro odjazd do Makao i pozniej HongKong.

k

1 Comments:

Anonymous Anonimowy said...

Pytanie brzmi (retoryczne): Dlaczego mnie z Wami nie ma?

pzdr

7/8/06 12:58

 

Prześlij komentarz

<< Home