No coz tu duzo mowic... ogromny kraj, ale jeszcze wieksza przygoda.

Stworzylismy to miejsce dla Tych wszystkich, ktorzy w przyszlosci planuja wizyte w Chinach albo... po prostu chca wirtualnie powedrowac z nami.

Start: 07/07/06

wtorek, lipca 25, 2006

Kunming

Od wczoraj jestesmy w Kunming.

Podroz autobusem nocnym z napisem VIP byla w porzadku - duzo bardziej mila niz nasz ostatni sleeperbus:)

Mamy juz bilety na pociag do Kaili (hard seat) skad zamierzamy zwiedzic okolice, a nastepnie udac sie prawdopodobnie do Longsheng (pola ryzowe). Chyba odpuscimy sobie legendarny Guilin z uwagi na natlok turystow - ale to sie jeszcze okaze.

W Kunmingu calkiem niedaleko nas (mieszkamy w hostelu The Hump - 10zl za dorm - bardzo przyjemny taras z widokiem na miasto - polecam) znalezlismy Carrefoura! Hurra;) Tym samym mamy na sniadanko bagietke i dzemik - mniam;)

No ale Carrefour CHINSKI - mimo, ze francuski! Na polkach oprocz towarow chinskich - luksusowe - z importu:) Ceny tez lux. Nutella za 20zl;)

No to lece na bagietke:)
konrad

6 Comments:

Anonymous Anonimowy said...

tylko sie nie przejedzcie tą bagietą , bo potem nie bedziecie chińskich pokarmów przyjmować tak sie rozsmakujecie ;) pozdrowienia z podlasia :)

25/7/06 11:21

 
Anonymous Anonimowy said...

ps z podlasia gdzie są buły i jest kiełbasa :)

25/7/06 11:23

 
Anonymous Anonimowy said...

Tylko Drzymer na tych polach ryżowych nie przyjmuj pozycji do zbierania ryżu bo Cię jeszcze jaki chinol przyatakuje od tyłu :) Pozdro! Jade jutro na rower i spływ może spotkam naszego kolege zdechłego dzika :)

25/7/06 17:35

 
Anonymous Anonimowy said...

Hola! nadrobilam wlasnie zaleglosci w sledzeniu waszej wyprawy i jestem pod WIELKIM wrazeniem! wow! ale wam tam bosko!
ja upijam sie palmowym klimatem w stolicy majorki Palmie !! tez nie jest mi najgorzej :)
pozdrawiam
tunia

28/7/06 13:13

 
Anonymous Anonimowy said...

o rany o rany:)strasznie milo to wszytsko sobie przeczytac:)niezwykle ciekawie u Was kazdego dnia:)
Zycze milego wyjazdu no i koniecznie jak juz chinski opanujecie co mysle,ze niebawem sie stanie bo na brak nauczycieli narzekac nie mozecie;)to fotki wrzuccie:)
antola

29/7/06 00:51

 
Anonymous Anonimowy said...

elo, elo!
witam chinolków.
widze ze sie nie nudzicie...
czekamy na zdjecia! (autobus z chinolami rządzi!)
mam propozycje zebyscie ubogacili wasze mocno sprawozdawcze opisy (czekalismy 2h, 4h, 5h na autobus, bus lub pociag, padal deszcz, jedlismy obiad) o jakies walory turystyczno-krajobrazowe, np. czy cos bylo ladne, czy brzydkie, co ciekawego sie dowiedzieliscie;
acha - jedliscie juz sajgonki z kota? ;-)
pzodr

29/7/06 14:01

 

Prześlij komentarz

<< Home