No coz tu duzo mowic... ogromny kraj, ale jeszcze wieksza przygoda.

Stworzylismy to miejsce dla Tych wszystkich, ktorzy w przyszlosci planuja wizyte w Chinach albo... po prostu chca wirtualnie powedrowac z nami.

Start: 07/07/06

niedziela, lipca 16, 2006

Shaolin Temple bladym switem..

Do ten kolebki kung fu wyrusza sie z Luoyangu, gdzie zgodnie z planem mielismy byc o 2am. Byla wiec szansa, ze zobaczymy swiatynie jeszcze przed tlumami turystow i zanim zapanuje odpustowa atmosfera.. Bus spoznil sie 2.5h wiec nawet nie musielismy dlugo czekac na dworcu. Faceci wynegocjowali dobra cene za taxe i mielismy jechac o 6!

Zaplacilismy i okazalo sie, ze wyruszamy o 630 i to do tego autokarem, co wydalo nam sie juz dosc dziwne;/ O 7 powiedziano nam wreszcie, ze to chinska wycieczka szkolna ktora rusza o 730, ale czekamy jeszcze na paru uczestnikow. W tym momencie pelna rezygnacja byla jedyna stosowna polityka...W koncu to Chiny nie mozna miec wszystkiego zgodnie z planem..

I tak oto znalezlismy sie na regularnej wycieczce szkolnej. Jak przystalo na szanujacych sie organizatorow wszystko bylo w planie- przerwa na siku, przystanek przy sklepie (bo zarcie w swiatyni drogie, zapewne sklep wuja kierowcy;))

Do Shaolin dotarlismy w tlumie (i to po ucieczce z naszego autokaru, niechcac sie narazac na kolejne przerwy..)i naprawde nie ma o czym pisac.. Szybko wrocilismy na busstacje, zeby udac sie do Xi'an z perspektywa prysznica;)

marta

1 Comments:

Anonymous Anonimowy said...

Very pretty design! Keep up the good work. Thanks.
»

20/7/06 12:48

 

Prześlij komentarz

<< Home