No coz tu duzo mowic... ogromny kraj, ale jeszcze wieksza przygoda.

Stworzylismy to miejsce dla Tych wszystkich, ktorzy w przyszlosci planuja wizyte w Chinach albo... po prostu chca wirtualnie powedrowac z nami.

Start: 07/07/06

wtorek, lipca 18, 2006

Hard sitter nite

Zyjemy!

16,5h pociagiem klasy podmiejskiego w PL z tymze bardziej ciasno;) Marta mowi, ze to lagodnie okreslilem i zdecydowanie ma racje! Tlum , tlum... dziki, dziki! Zreszta jak uda nam sie opublikowac zdjecia (aktualnie komputery maja chinskie menu i ciezko cokolwiek tu zdzialac), to przekonacie sie sami.

Bylo HARD!

Dodam tylko, ze dotarlismy na dworzec pol godziny przed odjazdem pociagu. Wszyscy Chinczycy byli juz w pociagu i tylko nieliczni podazali do niego w biegu. Gdy udalo nam sie do niego wejsc - co zreszta wydawalo sie niemozliwe i udalo sie dopiero po wykonaniu sporego rozbiegu;) - zobaczylismy... nie wiem jak to okreslic. Chinczycy siedzacy na ziemi, stojacy, lezacy... pozycje wszelkie mozliwe. Scisk totalny.

Dotarlem do naszych miejsc (numerowane). Oczywiscie zawalone ludzmi. Uprzejmie ukazalem im nasze bilety i na szczescie okazalo sie, ze maja hard stand'ery, czyli generalnie 16,5h na stojaco -hurra!;)

Troche obawialismy sie tego, ze w pociagu bedzie generalnie panowala zasada - jak w calych Chinach - kto pierwszy ten lepszy. Stad po wejsciu do wagonu ogarnelo nas przerazenie... Miejsca siedzace nie gwarantowaly komfortu i szczescia, ale stojace... no comments;) Bylismy urad(t)owani.

Teraz Chengdu.. ale o tym pozniej:)

Marta i Konrad

1 Comments:

Anonymous Anonimowy said...

Very best site. Keep working. Will return in the near future.
»

20/7/06 12:48

 

Prześlij komentarz

<< Home