szklane domy
Troche spoznione, ale mam nadzieje ze nadal aktualne ...
Po Kantonie przyszla pora na wyjazd z Chin, co nie odbylo sie bez drobnego zgrzytu. Pan paszportowy okazal sie troche nadgorliwy i poniewaz stempel wjazdowy byl malo czytelny, bardzo dlugo sie zastanawial czy nas wypuscic ... dla informacji pana kontrolera przyleicelismy rakieta a stempel zrobilismy z ziemniaka ...
Makao - mala Lizbona, z klimatycznymi uliczkami i chodnikami wylozonymi mozajka. Drozej niz w Chinach, spimy w "chacie", ktore pokoje to poprzedzielana dykta jedna przestrzen, ale nie narzekamy. Ruiny katedry sw Pawla wyjatkowo ladnie podswietlone w nocy :)






0 Comments:
Prześlij komentarz
<< Home