No coz tu duzo mowic... ogromny kraj, ale jeszcze wieksza przygoda.

Stworzylismy to miejsce dla Tych wszystkich, ktorzy w przyszlosci planuja wizyte w Chinach albo... po prostu chca wirtualnie powedrowac z nami.

Start: 07/07/06

sobota, sierpnia 12, 2006

Plyta pilsniowa na sniadanie i stop masaz

Dzis postanowilem zjesc sniadanie nieco odmienne niz tradycyjne chinskie. W supermarkecie wypatrzylem trojkatne kanapeczki z pieczywa tostowego z czyms wewnatrz. Wygladalo na pierwszy rzut oka OK! Tylko, ze nie je sie oczami... ;)

W kazdym razie... jedna byla zjadliwa.. Jakies warzywa w srodku. Szacun;)

Ale wewnatrz drugiej... hmm... wygladalo, ze jakies mieso. Tymczasem brazowe, slodkie... Nie nie.. nie nutella!;) Ugryzlem... i okazalo sie, ze plyta pilsniowa... Moja opinia potwierdzona zostala przez niezalezna expertke Marte P. ;)

Kolejne ciekawe chinskie doswiadczenie. Co do chleba w ChRL to go nie ma. Sa za to sztuczne chemiczne bulki slodkie zazwyczaj, ale ich smak...

I jeszcze stop masaz nam sie dzis udal... Ale o tym napisza dziewczeta pozniej (chyba) ;)

papa:)
k