No coz tu duzo mowic... ogromny kraj, ale jeszcze wieksza przygoda.

Stworzylismy to miejsce dla Tych wszystkich, ktorzy w przyszlosci planuja wizyte w Chinach albo... po prostu chca wirtualnie powedrowac z nami.

Start: 07/07/06

czwartek, sierpnia 10, 2006

Ze Xiamenu do Szanghaju

Wracajac do HK, to jeszcze Agata ma cos ciekawego do powiedzenia, ale jak rzekla uczyni to jutro z uwagi na zmeczenie - wpadly dzis z Marta z szal zakupow;)

A wiec Xiamen.. Mial byc uroczym miasteczkiem - w szczegolnosci wyspa na G (nie pamietam nazwy). Rozochoceni plazami w HK, wybralismy na wyspie kapielisko. Okazalo sie jednak, ze woda nie spelniala naszych wymagan co do klarownosci i ilosci plywajacych w niej smieci, wiec kapiel zakonczyla sie na prysznicu (nie nocowalismy w Xiamen).

Takze Xiamen to mozna sobie darowac:)

No a pozniej extra drogi sleeper (330RMB) do Szanghaju, gdzie teraz przebywamy... Ale o tym napiszemy pozniej. Dzis byl maly spacerek - pierwsze wrazenie - miasto mix amerykanskiej metropolii z lat 30 i nowoczesnych budynkow. A propos tych ostatnich, kontynuowalismy serie wdrapywania sie na drapacze - Jinmao Tower - 4 najwyzszy budynek na swiecie ucieszyl nas widokiem z 88 pietra (340m). Warto bylo zaplacic 20zl:)

k

1 Comments:

Anonymous Anonimowy said...

Eeee. Ja powiem tak: "Żałuje że mnie z Wami nie ma". Z drugiej strony spie w wygodnym lozeczku, przytulony do mojej dziewczyny, a Wy przecieracie szlaki :) Wszyscy wiedza ze Chiny to karaj mocno rozwijający się. Kto wie czy niedlugo nie będziemy wlasnie tam szukać pracy. Zdjecia ktore publikujecie mowia dp mnie: "Jedz tam!". Nie moge sie doczekac wystawy po Waszym powrocie!

10/8/06 20:41

 

Prześlij komentarz

<< Home